piątek, 16 września 2016

Kwiatowy kod


Jako mała dziewczynka bardzo często oglądałam "Alicję w Krainie Czarów" produkcji Disneya. Była tam scena, w której Alicja znajdowała się w ogrodzie pełnym potrafiących mówić kwiatów, śpiewających "All in the Golden Afternoon". To oczywiście tylko bajka, bo przecież wszyscy wiemy, że kwiaty nie potrafią mówić, prawda? A no guzik prawda. Okazuje się bowiem, że każdy gatunek, każda odmiana, ba! każdy jeden kolor  - niesie ze sobą inne przesłanie i to nie zawsze koniecznie pozytywne. Chociaż obecnie większość osób nie przykłada już wagi do symboliki kwiatów, a dobór elementów bukietu charakteryzuje się dużą dowolnością, to jednak warto wiedzieć co poszczególne kwiaty chcą nam powiedzieć. Jeśli nie znacie jeszcze kwiatowego kodu - koniecznie zerknijcie dalej.


Chociaż zwyczaj używania kwiatów podczas ślubnych ceremonii praktykowali już starożytni Rzymianie, to jak większość ślubnych zwyczajów również i ten rozwinął się najprężniej na Wyspach Brytyjskich. Do tworzenia bukietów używano gałązek rozmarynu, który miał gwarantować dozgonną wierność lub kwiatów pomarańczy, oznaczających niewinność. Na północy, w krajach skandynawskich, ślubne wiązanki zawierały także wonne zioła mające odganiać złe moce od nowożeńców. Według legend po uroczystości rozmaryn zasadzało się w ogrodzie (na wypadek ślubu późniejszej córki), a reszty wiązanki nie wolno było pod żadnym pozorem suszyć. W Europie przyjął się wobec tego zwyczaj rzucania bukietem - co się działo z tą, która go złapała, chyba wiadomo ; ) Zanim jednak zastanowimy się co zrobimy z bukietem po ślubie, zastanówmy się z czego nasz bukiet ma by wykonany. Każdy kwiat bowiem ma dla nas inne przesłanie, które znali już starożytni Grecy. Co warto wiedzieć: język kwiatów jest bardzo podchwytliwy. To co symbolizują zależy bowiem nie tylko od gatunku, ale także od pory roku, koloru, znaku zodiaku, czy etapu jego rozwoju. Oprócz znaczenia warto jednak wziąć pod uwagę również praktyczne aspekty: czy kwiaty długo zachowają świeżość, czy ich cena nam odpowiada, jaką woń rozsiewają i czy będą dostępne w konkretnej porze roku. Poniżej krótki przewodnik po najczęściej używanych odmianach: tych, które warto wykorzystać i tych, które mogą okazać się dość kontrowersyjne.

1. Tym kwiatom mówimy : ZDECYDOWANE TAK

Róże: Chyba większość ludzi słysząc słowo "kwiaty" ma przed oczami róże. I to pewnie czerwone - bo czerwone kojarzą nam się pozytywnie z miłością, pożądaniem, czy walentynkami. Podobno już od średniowiecza ludzie przy pomocy róż wyznawali sobie uczucia, których nie mogli wyrazić wprost -  i to nie tylko miłość. Warto uważać jednak na te o żółtej barwie - chociaż wyglądają naprawdę pięknie, to raczej nie poleca się ich dodawać do bukietów, które chcemy wręczać Parze Młodej. Zwinięte w pąki oznaczają bowiem zaprzepaszczone uczucie, za to w pełnym rozkwicie - zazdrość. I bardzo ważne: usuwamy kolce!


Frezje: To bardzo wdzięczne kwiaty. Występują w zarówno w bieli jaki i delikatnych, pudrowych odmianach różu czy błękitu. Nie potrzebują już dodatkowych elementów, a bukiety wykonane z samych frezji prezentują się elegancko, a jednocześnie skromnie. Co oznaczają? Przede wszystkim niewinność, ale poza tym także szacunek i uznanie. Są wyrazem radości z bycia z drugą osobą, stąd tak rewelacyjnie nadają się i do wiązanki Panny Młodej i do bukietów gości.






Lilie: Lilie to już klasyka ślubnych wiązanek. Symbolizują niewinność, piękno, czystość uczuć i cnotliwość. Wszystkie cechy każdej Panny Młodej ; ) Ponad to wplecione w bukiety gości oznaczają, że goście życzą nam jak najlepiej, a łączą się z tym prawdziwie szczere intencje.







Konwalie: Delikatne i cudownie pachnące konwalie są idealnym wyborem. Oznaczają oczywiście niewinność, a ich zadaniem jest podkreślenie urody Panny Młodej. Wyglądają pięknie bez zbędnych dodatków. Ponad to symbolizują delikatność i subtelność, a obdarowanie nimi kogoś oznacza, że doceniamy jego urok osobisty. 






Tulipany: Z tulipanami jest trochę tak jak z różami. Wszystko pięknie i ładnie - o ile nie są żółte. Swoją drogą ciekawe, dlaczego Grecy mieli taki problem z żółtym kolorem? W każdym razie w "normalnych" okolicznościach dołączenie tulipanów do bukietu oznacza uczucie i szczere intencje. Żółte zaś - beznadziejną i bezsensowną miłość, która jest krótkotrwała i pozostaje jedynie w sferze gry uczuć. 




2. Tym kwiatom mówimy: LEPIEJ UWAŻAĆ


Chryzantemy: Moja babcia dwadzieścia dwa lata temu wpajała mojej mamie, że chryzantemy to piękne kwiaty i nadają się do bukietu tak dobrze, jak każdy inny gatunek. Okej, w Japonii są symbolem cesarza i słońca, ale w naszej rodzimej tradycji  kojarzą się raczej z uroczystościami żałobnymi. Jeśli już - polecamy użyć ich jako elementów dodatkowych, dopełniających bukiet.






Słoneczniki: Co do zasady słoneczniki to bardzo wdzięczny materiał na bukiety. Słonecznik bowiem, ładnie przybrany, jest już wystarczającą ozdobą sam w sobie. Jeśli zaś chodzi o znaczenie - no cóż, jest symbolem szalonej, ale zarazem ślepej miłości. Co więcej, jeśli pozostawimy mu długą łodygę będzie oznaczała ona dumę, pychę i arogancję. Ponad to jego żywotność jest stosunkowo krótka, stąd piękne, żółte płatki mogą szybko opaść z sił.





Irysy: Co do zasady irys oznacza zaufanie, więc wszystko w porządku, prawda? Nie do końca. Otóż, w naszej kulturze najczęściej widywane odmiany irysów to te o barwie błękitu lub fioletu - a te zaś oznaczają oziębłość. Ponad to wręczenie komuś bukietu zawierającego irysy w tym kolorze może dać mu do zrozumienia, że czujemy się przez niego zapomniani.






Bratki: W Polsce raczej rzadko spotykamy bukiety z bratków, tym bardziej na ślubach. Być może nie bez przyczyny. Bratki bowiem oznaczają niewiarę w prawdziwość uczuć, stąd raczej nie jest wskazane by użyć ich jako elementu bukietu Panny Młodej czy też jako elementu bukietu, który chcemy jej wręczyć.







To, z jakich kwiatów skorzystamy jest obecnie objęte naprawdę dużą dowolnością. Kiedyś nawet kalie - dziś tak doceniane w branże weselnej - były przecież kojarzone z uroczystościami pogrzebowymi. Jeśli porzucimy na boku wiarę w przesądy i mądrości starożytnych Greków, możemy ułożyć bukiet naprawdę z każdego dowolnego rodzaju kwiatów, który uda nam się zdobyć. Osobiście, jestem wielką fanką konwalii. A wy? Dajcie znać, które kwiaty podobają wam się najbardziej i czy istnieją takie, które absolutnie nie nadają się na ślub. ; )





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz