niedziela, 18 września 2016

Drodzy Państwo, ustawiamy się do zdjęcia!

Wyobraźcie sobie następującą sytuację. Po przydługawym kazaniu księdza w kościele można się wreszcie wybrać na salę, gdzie odbędzie się wesele. Wszyscy przyjeżdżają, zaczyna się wielkie zamieszanie i... fotograf prosi wszystkich o ustawianie się do zdjęcia grupowego. W sumie nic nadzwyczajnego i pewnie niemal każdy kiedyś się w takowej sytuacji znalazł. Rosół na stołach już stygnie, ręce od ciężaru prezentów zaraz nam odpadną, a my wszyscy czekamy na parkingu aż nas ustawią, a ciocia Zdzisia jest jeszcze w drodze! No nic - trzeba czekać, bo bez niej zdjęcie się nie obędzie... 


Dobra, to była wersja mega hardcore. I tu na wstępie chciałabym podkreślić, że nie jestem przeciwniczką grupowych zdjęć. Nic w tym stylu! Sama (mam nadzieję) takową fotografię będę mieć u siebie w albumie, a potem pokazywać swoim wnukom, jak to babcia z dziadkiem na ślubie wyglądali, a prababcia to tak, a patrz jaki wuja Waldek był uśmiechnięty. Poczytałam trochę na forach, ociupinkę wiem z własnego doświadczenia i będę starała się odpowiedzieć na parę pytań, które mnie osobiście mogłyby nurtować.

Kiedy (i gdzie) zrobić zdjęcie grupowe?


Istnieje kilka wersji, ale tak naprawdę wszystko zależy od upodobań Pary Młodej. Zdarza się tak, że pogoda po wyjściu z kościoła jest tak piękna, że aż szkoda nie uchwycić całej grupy gości tuż po mszy. Nikt jeszcze nie jest zmęczony, wszyscy pięknie wyglądają. Niby wszystko wspaniale, ale... Właśnie. Jest jedno "ale" , a mianowicie do kościoła (rzadziej do USC) przychodzą nasi dalsi znajomi, delegacje, itd. Tradycją jest, że po mszy ślubnej Para Młoda stojąca przed bramą świątyni odbiera liczne gratulacje i życzenia własnie od nich. Może to być parę osób i po sprawie, ale może być to nawet parędziesiąt. W tym momencie sytuacja się komplikuje, bo goście weselni nie mają obowiązku czekać na ostatnią osobę składającą życzenia. Zdarza się, że część z nich już wybiera się na salę, gdzie przyjęcie się odbędzie. Wtedy, jeśli będziemy chcieli zrobić zdjęcie grupowe przed kościołem, zaraz po ceremonii - uprzedźmy koniecznie naszych gości!
Kolejna wersja to - wydaje mi się najbardziej popularna opcja - grupowa fotografia przed rozpoczęciem imprezy. I znowu wiele plusów, bo nadal wyglądamy wszyscy świeżo, istnieje duże prawdopodobieństwo, że wszyscy goście na owym zdjęciu się znajdą, a my będziemy mogli się cieszyć ładną pamiątką. Zdjęcia przed rozpoczęciem wesela możemy robić rzecz jasna przed budynkiem, gdzie zaraz zaczniemy bawić się do białego rana, ale także wewnątrz - tak naprawdę znów może to zależeć od nas (no... chyba, że pogoda nie będzie z nami współgrała). Wszystko znów wydaje się idealne, ale... Ja wiem, że może w tym momencie trochę wymyślam, ALE muszę się doczepić do czegokolwiek w każdym z wariantów. Także co mi się tutaj nie podoba? Gdy ustawianie gości trwa za długo - każdy zaczyna się niecierpliwić, łącznie z fotografem. Nie chodzi tu o to, że co drugi gość ma w głowie a teraz idziemy na jednego... ale o sam fakt, że naprawdę czasami trwa to zbyt długo. Poza tym - na takim zdjęciu może się pojawić wszystko, nie mówię tu o gościach, którzy znaleźć się powinni, ale także prezenty, kwiaty, itd. Niektórzy mogą być zawiedzeni - w szczególności w niesprzyjającą pogodę - że nie będą mogli też pokazać swojej kreacji. Znów nie miałabym nic przeciwko, gdyby nie to, że nie zdajemy sobie czasami sprawy z tego, że naszym wiechciem możemy zasłonić osobę stojącą nieopodal nas. Fotograf może nas ustawiać i ustawiać, ale czasem i tak w ostatniej chwili ktoś może zmienić swoją pozycję.
Trzecia opcja to fotografia grupowa w trakcie wesela. Zjedliśmy obiad, za sobą mamy pierwszy taniec i wtedy wodzirej prosi wszystkich gości o przygotowanie się do wspólnego zdjęcia. To mi się podoba, ale... znów warto uprzedzić gości przedtem, ze taka fotografia będzie robiona np. po pierwszym tańcu. Wszyscy przecież wiemy jak to jest na weselu - tu się coś rozleje, tutaj kosmyk nam z fryzury ucieknie, a tam buraczki na sukience... Zróbmy więc tak, aby każdy był zadowolony, że może wyjść ładnie na zdjęciu - przecież to pamiątka na całe lata, zarówno dla Pary Młodej, jak i dla gości.

Jak ma wyglądać zdjęcie?


Tutaj również jest kilka wersji. Musimy wziąć pod uwagę, gdzie chcemy zrobić zdjęcie (wewnątrz budynku - może jakieś stylowe schody w pałacu, na zewnątrz - park otaczający miejsce naszej imprezy, itd.), ilu gości bawi się razem z nami (zupełnie inaczej jest, gdy fotograf ma do ustawienia 120 osób, a nie na przykład 30), czy jesteśmy tradycyjni, czy planujemy coś oryginalnego i niebanalnego.


1. Tradycyjne zdjęcie grupowe

slatford.co.uk



Typowe zdjęcie grupowe - Para Młoda w centralnym miejscu, a obok niej rodzice lub świadkowie, na samym dole oczywiście kucające dzieci. Całkowicie niezmieniająca się struktura na przestrzeni lat, bo takie zdjęcie zapewne mają Wasi dziadkowie, Wasi rodzice, no i pewnie już niektórzy Wasi znajomi :)





2. Zdjęcie tradycyjne w luźniejszej odsłonie :)

fotografiauroczystoscislubnych.pl



Zdjęcia na schodach najczęściej wiążą się z nudnym schematem i godzinnym ustawianiem gości - przynajmniej niekiedy w moim odczuciu. Można jednak ustawić Parę Młodą nieco inaczej i pozwolić gościom na odrobinę swobody. Efekt? Bardzo udane zdjęcie grupowe!





3. Z lotu ptaka

www.yesbabydaily.com


Może stwierdzenie z lotu ptaka jest trochę na wyrost, bo zdjęcie jest zrobione po prostu z wyższego punktu niż stoją fotografowani. Zdecydowanie prościej ustawić osoby na takim zdjęciu, tak aby nie zasłaniały innych, Do robienia takich fotografii często wykorzystywany jest obiektyw fish eye, przez co niektóre elementy zdjęcia mogą zostać nieco zniekształcone. 





4. Na imprezie

www.linandjirsablog.com


Moim skromnym zdaniem nieco odważnie robić grupową fotografię podczas imprezy. Nie do końca wszystkich widać, niekiedy możemy mieć dziwny wyraz twarzy (znacie to uczucie, kiedy robią Wam zdjęcie, gdy leci Wasza ulubiona piosenka, a Wy śpiewacie wniebogłosy?), ale niewątpliwie przypomni nam o szampańskiej zabawie na naszym weselu :)




5. Serce... z gości

mojawenecja.pl

Serce to przecież symbol miłości. Nic więc dziwnego, że taki motyw znalazł się w grupowej fotografii ślubnej. W tym wypadku, ilu fotografów, tyle możliwości ustawień. Niekiedy Para Młoda jest w środku serca, czasami najbliżej obiektywu, zdarza się, że tak jak na zdjęciu obok. Fotografia również robiona z nieco wyższego punktu (bo inaczej o efekcie serca moglibyśmy zapomnieć). Bardzo ciekawa i zdobywająca coraz większą ilość zwolenników.




6. Zdjęcie z rekwizytami

jakubkoniak.pl



Najczęściej wybierane? Oczywiście balony z helem! Białe, różowe, z datą ślubu, imionami małżonków, czerwone, w kształcie serca... Długo by wymieniać. Ograniczyć nas w takim zdjęciu również może tylko wyobraźnia. 









A Wy, jakie macie (lub będziecie chcieli mieć) grupowe zdjęcie w swoim albumie? :)

Weronika G.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz