piątek, 10 czerwca 2016

Fotobudka - zrób to sam

Jakiś czas temu pisałam o fotobudkach. To chyba jeden z największych trendów ostatnich lat jeśli chodzi o imprezy - w tym także wesela. O kwestiach wypożyczenia, kosztach i możliwościach możecie przeczytać tutaj. Dzisiaj jednak parę pomysłów na swoją własną fotobudkę. Gdy nie chcemy, żeby zbyt mocno namieszała nam w weselnym kosztorysie, a mamy trochę czasu, polotu i chęci, to możemy stworzyć ją przecież sami, prawda? :)



Jak się do tego zabrać?


Największy problem możemy (ale wcale nie musimy) mieć ze sprzętem. Głównie chodzi mi o aparat fotograficzny. Nie każdy jest miłośnikiem fotografii, żeby posiadać wyższej klasy sprzęt. W sumie jednak, czy tak naprawdę musi być to lustrzanka z najwyższej półki? W życiu! Fajnie by było, gdyby to był aparat lepszej jakości - gdy sami go nie mamy, to może znajdzie się w rodzinie ktoś, kto będzie tak miły i pozwoli nam użyczyć swojego sprzętu? Ja liczyłabym na to bardzo i myślę, że w większości przypadków taka osoba by się znalazła. Jeśli nie to zawsze można popytać fotografów, czy istnieje możliwość wypożyczenia sprzętu fotograficznego. Tłem natomiast nie musimy się przejmować - naprawdę wystarczy białe prześcieradło, czy płótno rozwieszone na jeden ze ścian. 



 Wypożyczenie sprzętu


Może Was to zdziwić, ale rzeczywiście można wypożyczyć sprzęt foto i to nie tylko wtedy, kiedy mamy znajomego fotografa :) Korpus aparatu tzw. body możemy wypożyczyć już za 100 zł/dzień (bardzo dobrej klasy lustrzanka ok. 150 zł/dzień). Do tego obiektyw. Przypuszczam, że w wypadku zdjęć do fotobudek mógłby starczyć obiektyw 50 mm, tzw. portretówka - możemy ją wypożyuczyć za ok. 50 zł/dzień. Do tego można też również wypożyczyć statyw, ale... warto się zastanowić, czy nie byłoby bardziej opłacalne go kupić. W promocyjnej cenie możemy znaleźć go w niemalże każdym sklepie RTV. Fajna rzecz, bo nawet nie wiemy, w jak wielu życiowych sytuacjach może się przydać :) Statyw średniej jakości, który nie rozpadnie się na pewno po pierwszym użytkowaniu i powinien nam starczyć na parę ładnych lat możemy znaleźć już za 35 zł (najwięcej jednak za ok. 50zł)! 
Reasumując: wypożyczenie sprzętu nie jest trudne - wystarczy tylko odpowiednie wcześnie go zamówić. W większych miastach istnieje więcej punktów posiadających taką ofertę (jest ona częściej również bardziej bogata w produkty). Koszt wypożyczenia sprzętu wynosiłby: ok. 200 zł/dzień + 50 zł. za statyw (im lepszy aparat, czy obiektyw tym oczywiście cena wyższa). Niezbyt dużo jak za dobrej jakości sprzęt, prawda? I tutaj jest jedno ALE. Przy wypożyczeniu sprzętu musimy zapłacić kaucję - jej wysokość waha się między 500-2000 zł. Znowuż - im droższy sprzęt, tym kaucja jest wyższa - dochodzi nawet do 5000 zł. Pamiętajmy jednak, że jeśli nie zniszczymy sprzętu, oddamy go w stanie, w jakim go zakupiliśmy, kaucja zostanie zwrócona w 100%. Zajmując się dość drogim sprzętem nie dziwmy się, że właściciele muszą mieć pewnego rodzaju gwarancję i nie mogą bezgranicznie nam ufać ;)



Rekwizyty


Tutaj znowu kwestia tego, co mamy w domu, albo ile czasu owej atrakcji możemy poświęcić. Gdy mamy mnóstwo czasu i z natury jesteśmy osobami kreatywnymi to nic nie stoi na przeszkodzie, ażeby rekwizyty wykonać samemu. Szablony różnych okularów, wąsów, serduszek, napisów możemy znaleźć w Internecie. Brystol, patyczki (np. takie od szaszłyków - nawet te od sushi mogą się przydać) lub słomki, farby, kredki, czy pisaki, nożyczki, taśma klejąca i zaczynamy robotę!

www.sweetwedding.pl
http://tutajmieszkaagnieszka.blogspot.com/

Dodatkowo poszukajmy w domu, może nasza mama ma jakieś fajne kapelusze, tata kolorowe krawaty, a nasza ciocia barwne boa? Ja już teraz wiem, że uzbierałabym niezły koszyk takich "dziwnych" przedmiotów :)

A co zrobić, gdy nasze umiejętności manualne zagubiliśmy w przedszkolu? Ja osobiście za nimi bardzo tęsknię, ale obawiam się, że do mnie już nie wrócą... Do rzeczy jednak. Zajmijmy się wersją dla leniwych, bojących się trzymania nożyczek w ręku i tych, którzy cierpią na chroniczny brak czasu. Nie bójcie się - na ratunek nam idzie masa sklepów oferujących pakiety takich właśnie rekwizytów. Znowu zrobiłam mały research i zestawy dostać można w przystępnej cenie: 34.98 zł/30 szt., 34,99 zł./35 szt.. Znalazłam też pakiet 9 rekwizytów za ok 80 zł., ale myślę, że jak na jeden raz to zdecydowanie za dużo.
https://weddingmarket.pl/
ZESTAW zabawnych tabliczek z 12 napisami FOTOBUDKA
ttps://www.slubnezakupy.pl


Podsumowując


W zaokrągleniu za "własnoręczną" fotobudkę możemy zapłacić 250 - 400 zł/dzień (+ jednorazowa kaucja zwrotna), gdy wypożyczamy sprzęt fotograficzny. Gdy go mamy, powinniśmy się zamknąć w 100 zł (gdy zdecydujemy się na ręczne wykonanie rekwizytów cena będzie jeszcze niższa). W porównaniu do tego wynajęcie najtańszej fotobudki jest dość kosztowne (ok. 500 zł./godzinę). Pamiętajmy jednak, że zrobienie naszej "własnoręcznej" fotobudki zajmie nam więcej czasu niż podpisanie umowy. Kolejną ważną rzeczą jest fakt, że gdy wypożyczamy sprzęt jesteśmy za niego odpowiedzialni! Zastanówmy się więc, gdzie fotobudka powinna mieć miejsce, ażeby stała w dość spokojnym miejscu. 

Tak naprawdę więc decyzja należy od nas samych, ale kiedy chcemy zaoszczędzić trochę grosza, a mieć fajną pamiątkę to może warto by się było właśnie nad taką opcją zastanowić?

Weronika G. 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz