wtorek, 9 lutego 2016

Wino, przyjaciółki, tort-penis i męski striptiz, czyli w skrócie o wieczorze panieńskim. #1


Witam zarówno stałych jak i nowych czytelników. Czy są obecne Panie z pierścionkiem zaręczynowym, ale jeszcze bez obrączki? Jeśli tak to bardzo dobrze się składa, bo dziś słów kilka o jedynym takim wieczorze. Jak już sam tytuł wskazuję – zapraszam do króciutkiego wstępu o wieczorach panieńskich, który otwiera serię postów w tej właśnie tematyce.


Żródło: slubniaczek.pl
Wydaję mi się, że w tytule umieściłam najbardziej popularne skojarzenia z tym niecodziennym wieczorkiem, ale mogę się mylić - ankieta wciąż trwa (o tym na koniec). Gdy pomyślimy o ostatniej nocy „nie-mężatki” zapewne w głowach wielu z nas pojawia się obraz roześmianych, upojonych alkoholem kobiet, z których jedna zajmuje szczególne miejsce. W dalszej kolejności widzimy  bardzo oryginalny wypiek cukierniczy (patrz tytuł), puste butelki, sprośnie prezenty i na deser (jakby cały ten wieczór nie był jednym wielkim deserem) seksownego faceta, albo nawet dwóch, który ciuszek po ciuszku odkrywa co raz to hmm… ciekawsze sfery swojego męskiego ciała. Czy coś się nie zgadza?


Przyznam, że z chęcią zagłębię się bardziej w te tematy. Chodzi mi naturalnie o wszystkie elementy tego wydarzenia, a nie tylko męski striptiz. Chociaż może jeden taki post by się nawet przydał, kto jest za? 
W kolejnych odsłonach postaram się opowiedzieć Wam jak zabrać się za wieczór panieński, komu powierzyć jego zorganizowanie, kogo zaprosić, na co można sobie pozwolić, a czego absolutnie robić nie wypada. Gdzie go zorganizować, jakie są przewidywane koszty i jak to ugryźć, żeby po prostu nie było nudno. Spróbuję dowiedzieć się też od mężczyzn, jakie jest ich zdanie na ten temat. 
Mam nadzieję, że dostarczę informacji pomocnych nie tyle samym przyszłym pannom młodym, co ich przyjaciółkom - ewentualnym organizatorkom wieczoru panieńskiego.


Żródło: fashionelka.pl
Podobnie jak pisałam w przypadku podróży poślubnych, wieczór panieński nie jest obowiązkiem. Jest to sprawa indywidualna i zależna tylko i wyłącznie od samej zainteresowanej. Nie trzeba spędzać go tak jak przedstawia to przytoczony wyżej opis. Nie widzę przeszkód w spędzeniu tego dnia razem ze swoim partnerem. Wybierając osobę, której powierz przygotowanie wieczoru panieńskiego, nie bój się powiedzieć, czego oczekujesz, albo chociaż czego nie oczekujesz. Na przykład „tak, ma być facet i striptiz” albo „nie, nie chcę idiotycznych zabaw”. Jeżeli  chcesz obchodzić ten stosunkowy młody zwyczaj, to chyba nie po to, żeby cały wieczór czuć się niekomfortowo, prawda?  Przyjaciółka się wkręciła w organizację albo facet ma kawalerski to ja też muszę ostro zaszaleć – to nie powinny być główne powody. Dobra zabawa przede wszystkim! :) 

A na zakończenie, tak jak wspominałam na początku mała prośba. Zarówno do Pań jak i do Panów. Przeprowadzam ankietę dotycząca wieczoru kawalerskiego i panieńskiego. Jeżeli ktokolwiek z Was miałby chwilkę, będę bardzo wdzięczna za jej wypełnienie. Odpowiedzi, które zebrałam dotychczas są bardzo, bardzo ciekawe... Podsumowanie przedstawię już niebawem.
Z góry dziękuję za pomoc! :)

 Malwina



2 komentarze:

  1. Mój wieczór panieński odbył się bez striptizera, za to w ramach "atrakcji" była jakaś konsultantka sexshopowa i miałam sobie wybrać kilka gadżetów. :D Fajny pomysł na cykl artykułów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu... mi się bardzo podoba taka atrakcja! A czy pojawiło się ciasto w kształcie męskiego przyrodzenia? Jestem bardzo ciekawa.. :)
      Kolejny post z tej serii już niebawem, polecam zaglądać :)

      Usuń