czwartek, 14 stycznia 2016

Najgorętsze trendy makijażowe wiosna - lato 2015!

Tak jak wskazuje tytuł, w dzisiejszym poście opowiem co nieco o tym, co w zeszłym roku spotkało się z największym uznaniem miłośniczek (i miłośników) makijażu. Zdecydowałam, że najwygodniej będzie podzielić ten temat na dwa elementy - wiosna i lato, oraz jesień i zima. Dzisiaj czas na zdecydowanie cieplejszą część roku, ale wyczekujcie też i tej drugiej (nie mniej ciekawej), pojawi się wkrótce! No, to zaczynamy!




1. ZŁOTO. Nie, nie chodzi tu o typowy bling bling. Owszem, złoto było bardzo modne, ale zaaplikowane z wyczuciem. Bezpieczną opcją jest dodanie cienia na centralną część powieki. Złota, idealna kreska będzie natomiast wyglądać niezwykle intrygująco.



2. MAKE UP NO MAKE UP. To jeden z tych trendów makijażowych, które są nieśmiertelne. Wbrew pozorom, makijaż ten nie należy wcale do najłatwiejszych. Z całą pewnością był jednak bardzo modny ubiegłej wiosny. Jak sama nazwa wskazuje celem makijażu jest uzyskanie jak najbardziej naturalnego look'u. Należy tu postawić na wyrównanie kolorytu cery, zakrycie wszelkich przebarwień, sińców i niedoskonałości. Ponadto warto "musnąć skórę słońcem" aplikując odrobinę bronzera, różu i rozświetlacza. Tutaj liczy się minimum.



3. ZABAWA KOLOROWĄ KRESKĄ. Dokładnie tak. Kolorowy eyeliner to absolutny hit minionej wiosny. Fajna sprawa, co? Nic straconego! Kolorowe linery są coraz łatwiej dostępne, a dla makijażowych freaków żadnym problemem będzie wyczarowanie dowolnego koloru z małą pomocą słynnego duraline'a. 



4. KLASYKA - czarna kreska i czerwone usta. Co tu dużo mówić. Ten makijaż też ma zapewnione miejsce w sercu niemalże każdej kobiety. I mężczyzny. Aż kipi seksapilem. 



5. RZUCAJĄCE SIĘ W OCZY USTA. Największą konkurencję stanowiły dla siebie fuksja, koral i neonowa czerwień. Ale! W zasadzie każdy soczysty kolor był mile widziany. Dodatkowym atutem było dokładne "wyrysowanie ust", a dla bardziej zaawansowanych pań - skorygowanie kształtu ust. 



6. CIEŃ W KOLORZE BABY BLUE. To właśnie błękitny odcień wygryzł kolegów i wiódł prym latem. Na całej powiece? Na środku powieki ruchomej? Mały akcent kolorystyczny w kąciku? A może dolna powieka? Albo linia wodna! Wszystkie te opcje były mile widziane. 

Wszystkie zdjęcia pochodzą z pinteresta. 

Weronika B.

2 komentarze:

  1. Genialny materiał Weroniko ! Widać w Tobie potencjał :)
    Dobrze widzieć kogoś z taką pasją i zapałem do pracy, oby tak dalej !

    OdpowiedzUsuń
  2. No elo, elo, mówi anonimowy Jędrzej Markiewicz. Chciałbym pogratulować pasji (bo da się ją spieniężyć, a mamona potrzebna je!) i poprawnego tekstu pod względem stylistycznym :D Pojawiły się drobne błędy, ale przemilczam :v No i na Miłość Boską, czym jest ta linia wodna?! Czy ona sobie rysuje wnętrze oka? :o

    OdpowiedzUsuń