niedziela, 31 stycznia 2016

Alkohol. Wesele bezalkoholowe ?

Dzisiaj rozpocznę krótką serię postów o alkoholach, pierwszy z tematów jak się pewnie domyślacie, dotyczy wesela bezalkoholowego, następnie rozważymy problem "Czy Pannie Młodej wypada spożywać   alkohol na własnym weselu?", a ostatni to: "Człowiek nie wielbłąd, pić musi". Przedstawię kontrowersyjne tematy, a także pokażę w jaki sposób można urozmaicić ten wyjątkowy dzień.
motelparadice.com.pl




"Jaka jest Twoja ulubiona komedia?". Nie zastanawiam się długo, na myśl przychodzi mi automatycznie jeden tytuł, a mianowicie "Kogel mogel", reżyseria Roman Zauski.
"Dlaczego?". Odpowiedź pojawia się niemal z prędkością światła. Doskonale przedstawia realia tamtych czasów, kiedy to najważniejszą z rzeczy na weselu była : 

 Zgadzająca się liczba butelek wódki ( wersja hard bimber).
Suknia panny młodej.
"Jak balanga, to balanga!"

Jak wiadomo, co kraj to obyczaj, każdy ma prawo do własnego zdania. A wesele jest sprawą indywidualną i z jednej strony możemy pomyśleć: "To jest mój ślub, moje wesele. Nikomu nic do tego", ale z drugiej strony chcemy zadowolić gości i zrobić na nich dobre wrażenie. Wybierając wesele bezalkoholowe zapewne kierujemy się jakimiś pobudkami; nie chcemy aby nasze wesele zakończyło się fiaskiem, a goście mieli problemy z zachowaniem równowagi ;), aspekt religijny (nawet moja Babcia popiera wesela bezalkoholowe), temat alkoholu może budzić dużo kontrowersji ze względu na występującą w rodzinie chorobę alkoholową, czy też po prostu chcemy zachować trzeźwość umysłu. Wybór należy do Nas, bo to nasze święto! Jako goście nie mamy prawa negować wyboru młodej pary. A co więcej! Brak procentów nie powinien być powodem, aby zrezygnować z uczestniczenia w tym ważnym dniu. Należy uszanować ich zdanie i przede wszystkim zachować dla siebie nieeleganckie komentarze.

Ale co zrobić, aby takie wesele nie okazało się nudne, przesiedziane, a goście nie zasnęli przy stole?

Alkohol rozwesela towarzystwo, to prawda. Gdzieś nawet zetknęłam się z takimi słowami, że jeżeli nie będzie alkoholu, nie będzie powodu, aby się weselić :). Myślę, że grono ludzi myśli podobnie, ale musi być jakaś alternatywa dla napojów wysokoprocentowych.

Rozwiązaniem jest muzyka, jeżeli orkiestra, zespół muzyczny, czy też dj odpowiednio zabawią towarzystwo, myślę, że goście nawet nie zauważą braku alkoholu na stole. Wprowadzanie różnych zabaw, nie tylko oczepinowych, ale również w trakcie trwania wesela, jest naprawdę fajnym wypełnieniem czasu. Dobrym rozwiązaniem jest również zatrudnienie wodzireja (przeważnie funkcje taką spełnia członek zespołu), który obserwuje jak bawią się goście, potrafi zaprosić do tańca, czy zwyczajnie zabawia towarzystwo przyśpiewkami i żartami. Kolejnym punktem są atrakcje: fontanna czekoladowa, pokazy laserowe, sztuczne ognie, występy znajomych, a może kabaret? Nie musi być to coś kosztowanego. Można też wykorzystać wszelkie znajomości i umiejętności w rodzinnie, wśród znajomych, np. gra na akordeonie :).

Mam nadzieję, że chociaż trochę przybliżyłam temat i ułatwiłam zadanie osobom, które chcą się na takie wesele zdecydować.

A tak na zakończenie zdradzam, że Dreamgirls należą do rocznika '95, zobaczmy więc zatem jak ludzie bawili się na weselach, kiedy My... byłyśmy na to za małe :). 



* Pisząc o alkoholu, nie namawiamy nikogo do jego spożywania. Przypominamy również, że szkodzi zdrowiu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz