niedziela, 6 grudnia 2015

Czym jest aplikacja WedPics i dlaczego warto ją mieć?

Ostatnio, kiedy przeglądałam Internet w poszukiwaniu zdjęć do jednego z postów natrafiłam na stronę www.wedpics.com. Strona idealna dla rubryki prowadzonej przeze mnie na blogu - jak jej nazwa sama wskazuje. Znalazłam na niej aplikację o takiej samej nazwie, która zarówno mnie zdziwiła, jak i zaintrygowała. Specjalnie dla Was zarejestrowałam się tam i dowiedziałam się, co ta aplikacja nam oferuje "na własnej skórze".




https://www.facebook.com/WedPicsApp/




Czym tak właściwie jest aplikacja WedPics?



Dla niektórych może być to zwykła bezsensowna aplikacja, do której możemy "wrzucić" zdjęcia. Właśnie! Nie jest taka zwykła! Poniżej zobaczycie, jak wygląda cały proces rejestracji, "panel sterowania" i co nam oferuje.


Przebieg rejestracji


Zrobiłam to - zarejestrowałam się na stronę. Użyłam rzecz jasna danych całkowicie abstrakcyjnych (na księcia na białym koniu nadal czekam). Faktycznie rejestracja w aplikacji jest darmowa. Strona od razu po kliknięciu na CREATE YOUR FREE WEDDING APP i wpisaniu maila wygląda tak:

screenshot: www.wedpics.com


Rzecz jasna tutaj powinniśmy wpisać nasze dane - najlepiej te prawdziwe. Tak naprawdę nawet możemy wpisać datę, która już minęła, ale zdecydowaliśmy się dopiero teraz zarejestrować nasz ślub.

WeddingID to indywidualna nazwa naszego ślubu, która ma pomóc naszym gościom w jego odnalezieniu. Po wpisaniu imion: Anna i Jan, nasz WeddingID wyglądał ANNAJAN123456 (liczby wpisałam sama). 

Kolejno wyskoczył mi taki oto komunikat:


screenshot: www.wedpics.com

Kliknęłam grzecznie No Thanks i zostałam przeniesiona do panelu mojego ślubu, który możecie zobaczyć poniżej:


screenshot: www.wedpics.com




Co aplikacja nam oferuje?


Aplikacja oferuje nam tworzenie albumów o różnej tematyce, która ciągle kręci się wokół Pary Młodej. Począwszy od memory lane, przez engagement, czy ceremony, aż do honeymoon. Możemy również dodać naszych gości (wysłać im zaproszenie e-mailem, czy przez inny portal społecznościowy), a tych, których gościć nie chcemy - możemy zablokować.

screenshot: www.wedpics.com

Mamy możliwość zapisania wszystkich zdjęć - ze wszystkich albumów oraz od wszystkich gości, którzy chcą się swoją twórczością podzielić! Czyż to nie wspaniałe mieć setki, a może nawet tysiące zdjęć ze swojej uroczystości i to z różnych perspektyw? Zdecydowanie na plus oprócz samej możliwości jest zapis fotografii jednym przyciskiem myszki. Zdjęcia "się ściągają", a my w tym czasie mamy czas na inne przyjemności.


Jeszcze jedno! Aplikacja przypomina nam za ile dni zmienimy stan cywilny - chociaż nie wiem, czy o tym w ogólne można zapomnieć? :)


screenshot: www.wedpics.com


Dlaczego warto się zarejestrować?


Po pierwsze - aplikacja jest darmowa, co zdecydowanie jest jej plusem. Po drugie - na jej korzyść działa również to, że możemy wszystkie zdjęcia (ze ślubu i nie tylko) zapisać w bardzo prosty sposób. Po trzecie - może nie najważniejsze, ale w pewnym stopniu pomaga nam w organizacji. Obecnie istnieją firmy, które oferują zniżki za rejestrację w aplikacji - może wkrótce program rozpowszechni się u nas w Polsce? Po czwarte (i przedostatnie) możemy zawsze ją mieć przy sobie, ponieważ dostępna jest nie tylko na komputer, ale również na telefon. I po piąte. Już ostatnie. Żyjemy w mobilnym świecie - czasem go lubimy, czasem nie. Zdjęcia dodajemy na Instagrama (patrząc na nasz przykład 5/7 Dreamgirls go posiada), słuchamy muzyki i tworzymy playlisty na Spotify, subskrybujemy video na YouTube, a komunikujemy się z przyjaciółmi przez Facebook'a. Mogłabym tak wymieniać jeszcze różne portale społecznościowe, ale nie o to tu chodzi. Wydawało się, że to tylko kwestia czasu, aż do sieci wypłynie kolejny portal, czy aplikacja o tematyce ślubnej i właśnie jest. Nie zastępujmy nią fotografa, ale jestem pewna, że dzięki niej nasze wspomnienia w formie fotografii zostaną urozmaicone. Moim zdaniem - warto dać jej szansę, bo jak samo hasło aplikacji mówi: "Dla Ciebie, na zawsze"


Weronika G.


PS. Nie wiem jeszcze, jak proces dodawania zdjęć wygląda od strony gości, ale o tym w innym poście.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz