sobota, 7 listopada 2015

Vademecum: Wszystko czego nie wiecie, a chcielibyście wiedzieć o zaproszeniach. [Joanna]

Listopad ogłaszamy miesiącem zaproszeń, jeśli chodzi o kategorię Vademecum. W tym jesiennym i smutnym czasie powiem wam wszystko co powinniście wiedzieć zaczynając myśleć o przygotowaniach, bo to wszak od tych z pozoru niewinnych świstków papieru wszystko się zaczyna. Machina weselna rusza. A zatem nie marnujmy czasu. Dziś garść podstawowych informacji!

Źródło: Tumblr

Kiedy? 

Pierścionek na palcu? Świetnie! Termin zaklepany? Jeszcze lepiej. Jeśli zaczynasz już odliczać czas do waszego wielkiego dnia i jak nic okazuje się, że aby usłyszeć marsz Mandelsona musisz poczekać jeszcze pół roku, to znak, że czas zająć się kwestią zaproszeń. Pewnie większość osób powie że to strasznie szybko, ale wypadki lubią chodzić po ludziach, a złośliwość rzeczy martwych uwidacznia się w najmniej oczekiwanych momentach. Lepiej zabrać się za to zbyt wcześnie, niż zbyt późno. Nim jednak utoniesz wśród przeróżnych ofert, usiądź na spokojnie i przygotuj listę. Zastanów się ile osób chcesz zaprosić: czy będą to pary, a może osoby z dziećmi? Od tego zależy ile zaproszeń musisz zamówić i na jak drogie egzemplarze możesz sobie pozwolić. Warto przygotować sobie około 10% gości rezerwowych. Jeszcze chyba nie trafiło się wesele, na które wszyscy mogli przyjść :) Plus: ustalcie komu wręczycie powiadomienia. Jedne od drugich różnią się tym, że powiadomienia nie zobowiązują nikogo do przyjścia i nie stanowią zaproszenia na wesele. Takie rozwiązanie często stosowane jest wobec znajomych z pracy, sąsiadów, albo osób, które po prostu wypada zaprosić. 
Na 5 miesięcy przed uroczystością zaciągnij swojego lubego przed ekran komputera, albo do sklepu i rozejrzyjcie się za modelem, który wam się podoba i odpowiada klimatowi uroczystości. Chyba, że należycie do tych kreatywnych: wtedy koniecznie porozmawiajcie o tym jaki projekt przygotujecie i w jaki sposób go zrealizujecie.

Jak?

Na samym wstępie warto wspomnieć, że w erze Facebooka i innych internetowych komunikatorów, ślub nadal jest wydarzeniem na które zaprasza się w formie papierowej. No chyba, że planujecie podjechać do kościoła na rowerach, a wesele organizujecie w ramach pikniku w lesie. Zaproszenie babci poprzez sms nie wydaje się ani łatwe, ani tym bardziej uprzejme. A zatem namacalną formę zaproszenia wkładamy wierzchem do koperty, która UWAGA! nie powinna być zaklejona, a potem na 3 miesiące przed ślubem wręczamy naszym gościom. Lubisz robić wszystko na ostatnią chwilę? Pamiętaj, że deadline w tym przypadku to 3 tygodnie przed "dniem ostatecznym".  Savoir-vivre przewiduje, że dostarczenie zaproszeń zwłaszcza dziadkom, starszyźnie plemiennej i bliskim przyjaciołom powinno się odbyć podczas wizyty, z rąk do rąk, przez obojga narzeczonych. Jeśli jednak zapraszamy kogoś z daleka, droga pocztowa nie powinna nikogo urazić. Warto jednak zadzwonić i upewnić się, że zaproszenie nie zagubiło się gdzieś pomiędzy paczkami z Aliexpress a listami do św. Mikołaja.

Co?

To jaki model zaproszenia wybierzecie, to już tylko i wyłącznie wasza decyzja. O różnych wariantach zaproszeń opowiem wam w następnym listopadowym poście. Tymczasem dodam, że choć pachnie kupą roboty, to zaproszenia powinny zostać wypisane odręcznie. Każde winno zawierać imiona i nazwiska narzeczonych, imiona i nazwiska zaproszonych, datę i godzinę uroczystości, miejsce zarówno ślubu jak i wesela, a także prośbę o potwierdzenie przybycia i numer telefonu pod którym można to potwierdzenie złożyć. W zupełności wystarczy formułka : Prosimy o potwierdzenie przybycia, ale jeśli marzy wam się impreza "och, ach", możecie spróbować użyć eleganckiego zwrotu R.S.V.P., który z francuskiego oznacza "Proszę odpowiedzieć jeśli łaska". 
Przy wypisywaniu zaproszeń musicie przestrzegać kilku reguł. Przede wszystkim małżeństwa otrzymują jeden egzemplarz. Pomyłki nie są mile widziane, więc upewnijcie się, że nazwisko cioci i wujka na pewno się nie odmienia. A jeśli mają dzieci? W przypadku gdy chcecie aby były na weselu obecne dopiszcie to wyraźnie na zaproszeniu, zaznaczając "Państwo X z dziećmi", lub wymieniając je po imieniu. Jeśli tego nie zrobicie wujostwo powinno zostawić pociechy w domu. A co w sytuacji, gdy dzieci mają ukończone osiemnaście lat? Pełnoletnie osoby zawsze dostają osobne zaproszenia. Tu się rodzi następny problem, a mianowicie czy zapraszać je z osobą towarzyszącą. Decyzja należy do was, ale jeśli zdecydujecie, że tak, koniecznie zaznaczcie to w zaproszeniu. Jak? Imieniem i nazwiskiem, jeśli je znacie, a w przypadku gdy kuzyn zmienia dziewczyny jak rękawiczki musicie albo się dowiedzieć z kim aktualnie romansuje, albo po prostu użyć sformułowania "z osobą towarzyszącą". 

Szmery- bajery

Generalny podział wszystkich zaproszeń to te klasyczne i nieoficjalne. Klasyczne to takie w których treść sformułowana jest w sposób prosty i elegancki, np. :


(Panna Młoda)
i
(Pan Młody)
wraz z Rodzicami
mają zaszczyt zaprosić 
Sz.P. XXX
na uroczyste przyjęcie Sakramentu Małżeństwa, które odbędzie się
dnia ........... roku o godzinie...............
w .........................................
w ...........................
Po uroczystości zaślubin serdecznie zapraszamy
na przyjęcie weselne do .................................
w ................................ 

Z kolei zaproszenia nieoficjalne, to zaproszenia, w których państwo młodzi stawiają na niekonwencjonalne rozwiązania i poczucie humoru. O powiedzmy takie:

Obyczajem sławetnym mamy zaszczyt prosić Ciebie Gościu, 
........................................................
abyś zawsze świadczyć mógł o przyjęciu
Sakramentu Małżeństwa
przez (Pannę Młodą) i (Pana Młodego).
w ..........................................
przy ulicy ..................................
dnia............................. z wybiciem godziny ..........................
Rodzice i Narzeczeni 
Albo jeszcze bardziej ekstrawaganckie:
Sąd Najmilszy po rozpatrzeniu sprawy
(Panny Młodej)
i
(Pana Młodego)
oskarżonych o miłość wzajemną
uznaje ich winnymi zarzucanego im czynu,
skazując obydwoje na karę dożywotniego związku małżeńskiego.
Wyrok sądu jest prawomocny i nie podlega rewizji.
Ogłoszony zostanie dnia .................... o godz. ...............
w Kościele.................................
Na ogłoszenie wyroku Sąd Najmilszy wzywa
Sz.P. ..........................................
w charakterze świadków.

Nie zdający sobie sprawy z powagi chwili
Narzeczeni
Nie biorący za nic odpowiedzialności
Rodzice 
Wszystko zależy od tego jak narzeczeni wyobrażają sobie ten dzień i panującą w nim atmosferę. Luźna forma zaproszenia wskazywać może gościom klimat uroczystości. Ponadto pary często decydują się, aby w środku zaproszenia umieścić dodatkową informację odnoście tego, jakie mają preferencje "prezentowe", a te, które decydują się zebrać pewną kategorię przedmiotów, czy pieniędzy na cele charytatywne (co jest ostatnio coraz szerszym zjawiskiem) również powinny o tym poinformować. Narzeczeni, którzy decydują się na najbardziej oficjalną koncepcję zaproszenia mogą pokusić się o jakiś cytat, będący mottem ich zaproszenia. To może być fragment piosenki, albo słowa, które są dla was ważne. 

Nie taki diabeł straszny

Może wydawać wam się, że cała ta zabawa z zaproszeniami to pomieszanie z poplątaniem. Cóż, zobaczycie, że kwestie formalne to pikuś przy wyborze projektu. O tym, co jest teraz w modzie opowiem was następnym razem, a tymczasem ostatnia rada na koniec: Zachowajcie jedno zaproszenie dla siebie. Będzie piękną pamiątką na lata : )

Informacje zaczerpnęłam z:
www.abcweselne.pl
www.slubclick.pl
www.planowaniewesela.pl


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz