piątek, 27 listopada 2015

Ślub z ... psiej perspektywy.



Dzisiaj krótko, ale zwięźle i na temat :)
Choć rubryka przede wszystkim fotograficzna, nie sposób pominąć faktu, że fotografia z filmem w parze idą. Dlatego też choć czasami będę chciała przemycić coś filmowego do tej kategorii.



Na pierwszy ogień pies, którym zachwyca się cały świat!


W Waszych głowach może pojawić się pytanie, czy aby na pewno jesteście wciąż na naszej stronie, skoro chce napisać co nieco o zwierzętach. Nie bójcie się. Nadal jesteście w "królestwie" Dreamgirls. Nie jest to żadna pomyłka, wirus, etc. I nadal wbrew pozorom przyjrzymy się pomysłowi ślubnemu. Jesteście ciekawi jakiemu?


blog.wedpics.com



Od paru tygodni, jeśli chodzi o tematykę ślubną, król jest tylko jeden. Tym królem jest pies, który nagrał jeden z najpiękniejszych dni w życiu swoich właścicieli. Z jednej strony pomysł bardzo ryzykowny, z drugiej strony niezwykle intrygujący. W sieci króluje dwuminutowe nagranie z owej uroczystości. Dobra jakość filmu, mimo poruszeń kamery (operator był przecież bardzo ruchliwy), niezły montaż i świetnie dobrana muzyka (Tall Heights - Spirit Cold). Moim skromnym zdaniem pamiątka nietypowa, lecz na pewno wzruszająca. Jeśli jeszcze tego nie widzieliście - spójrzcie. Naprawdę warto! :)








Weronika G.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz